O autorze
s. dr M. Iwona Kopacz ze Zgromadzenia Sióstr Uczennic Boskiego Mistrza, liturgistka, redaktor naczelna miesięcznika „Od Słowa do Życia”.
Symbolika poszczególnych szat liturgicznych

Najważniejsze szaty liturgiczne odnajdujemy już u początków chrześcijaństwa. Jeśli chodzi o ornat, podstawową szatę liturgiczną, Kościół od początku zalecał, aby był wykonany ze szlachetnego materiału. Alba zaś miała być wykonana z lnianego płótna. W tym, co dotyczy kroju i ozdób, zostawiona jest większa wolność. Szata liturgiczna jest przeznaczona wyłącznie do tego, by prowadziła do oddania chwały Bożej i dlatego też nie powinna być pokryta zbyt dużą ilością dekoracji, nawet zawierających w sobie symbolikę religijną. Jej celem bowiem jest obleczenie posłującego w liturgii z godnością i szlachetnością. Tak, by stała się antycypacją odziania w szaty chwały, to znaczy całkowitego odnowienia.

ORNAT – jest to wierzchnia szata, którą zakłada kapłan, by celebrować Mszę św. W starożytności był to szeroki płaszcz, używany w epoce grecko-rzymskiej, który od IV-V w. pozostał w użyciu jedynie do celów liturgicznych. W ciągu wieków szata ta przeszła wiele różnych ewolucji, aż do zatracenia swojego pierwotnego charakteru. Pierwotnie był on zakładany przy okazji wielkich uroczystości, i jako taki został również w liturgii. Szata okrywa całą osobę, sprawiając, że wykonywane gesty są szerokie i uroczyste. Jej charakter odpowiada celebrowanej tajemnicy. Jest to tajemnica łaski i zbawienia, które nas obejmuje, niejako ogarnia w sobie.

Ornat jest szatą, która nie modeluje ciała, lecz je okrywa. Powinien tak układać się w fałdy, by te oddawały szlachetność gestów, gdy kapłan składa i rozkłada ręce podczas celebracji. Ornat powinien podkreślać szczodrość gestu podczas przygotowania darów i nadawać właściwą ekspresję ruchowi wzniesionych ramion podczas wypowiadania modlitw. Powinien wskazywać na doskonałą godność postawy i świętych gestów. Będąc szatą szeroką, podkreśla majestatyczność gestów, zwłaszcza przy rozłożonych ramionach, dając wrażenie niepohamowanego uniesienia.

Jeśli chodzi o symboliczne znaczenie ornatu to, ma on wyrażać powszechność Kościoła, i jest określany jako „szata Chrystusa”, symbol niewinności. Modlitwa wypowiadana przez kapłana podczas zakładania ornatu, wykorzystywana do Soboru Watykańskiego II wskazywała na alegoryczną symbolikę ornatu, porównując go do jarz- ma: Panie, który powiedziałeś «jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie», spraw, bym nosił [ten ornat] w taki sposób, by uzyskać twoją łaskę”.

Jednak ornat przede wszystkim ma wskazywać na miłość Chrystusa, ogarniającą kapłana i lud, który on reprezentuje. Rzeczywiście bowiem kapłan zakłada tę szatę w momencie, gdy ma rozpocząć celebrowanie Wieczerzy Pańskiej. Msza św. zaś uobecnia największy akt miłości, jakim była śmierć Chrystusa na krzyżu. Msza św. jest jest braterską ucztą, podczas której Jezus ofiaruje się człowiekowi jako pokarm życia, aby doprowadzić go do wiecznego zamieszkania razem w niebie. Ponieważ Msza św. jest spotkaniem z Bogiem Miłością, który przyjmuje nas w swoim nowym przymierzu łaski, wydaje się, że symbolika miłości, którą ma wyrażać ornat, w samej eucharystii znajduje wystarczającą motywację, aby szaty do niej przeznaczone miały takie cechy, by godnie wyrażały tą najważniejszą funkcję: zakłada go kapłan na ucztę paschalną, radosne spotkanie z Panem.

Ornat wykonany z miękkiego materiału, będzie ułatwiał wykonywanie szerokich gestów, które są integralną częścią celebracji, sugeruje również ciepło Bożego objęcia. Kapłan w ornacie jest swoistą ikoną-obrazem tajemnicy Oblubieńca i Oblubienicy.

Do IX wieku ornat był szerokim płaszczem, zmieniały się jedynie sposoby zakładania go. Od pierwotnego układania (drapowania) na plecach, przeszło się do tego by materiał opadał swobodnie w dół, z przodu. W późniejszych wiekach zaczęto jednak dekorować go ciężkimi ozdobami. W związku z tym ornat stał się sztywny, aby mogła się dobrze prezentować część ozdobna, jednocześnie w przesadny sposób została zredukowana jego szerokość.

Materiał, z którego powinien być wykonany ornat, powinien być szlachetny, ale nie luksusowy, nie za lekki, ani też taki, by się ślizgał. Ogólnie rzecz biorąc powinien wyrażać sakralny charakter szaty liturgicznej, jaką jest ornat.

Początkowo ornat był wykonywany z surowej, nie przerobionej wełny, w naturalnym kolorze. W V w. zaczęto rozróżniać dwa kolory liturgiczne: biały, na cały rok liturgiczny i brązowy, na okresy pokutne.

Na ozdabianie ornatu od początku zwracano szczególną uwagę. Przede wszystkim dlatego, że była to szata zakładana przez kapłana, który przewodniczy Eucharystii, ale również dlatego, że sam ornat ma wskazywać na rzeczywistość głębszą. To dlatego w każdym wieku wykorzystywano do jego wykonania gatunkowo najlepsze materiały i techniki haftu najwyższej jakości. Od ok. 1000 roku ornat jest ozdabiany pionowym pasem, zarówno z przodu jak i z tyłu, który czasem był poszerzany o dwa pasy idące w kierunku ramion tworząc literę Y, tzw. krzyż rozdwojony, lub potrójny (crux bifida lub trifida). Początkowo pasy te miały znaczenie jedynie funkcjonalne, chodziło o to, by materiał się nie deformował w miejscach połączenia, pomiędzy ramionami i resztą opadającą wzdłuż ciała. Następnie jednak pragnąc nadać im chrześcijańskie znaczenie, zaczęto pokrywać je różnymi ozdobami o charakterze religijnym. Jednakże doprowadziło to do paradoksu, iż tym bardziej pokrywano ornat różnymi ozdobami, im mniejsze miał znaczenie i stawał się coraz węższy, zredukowany.

STUŁA – jej pochodzenie wywodzi się z łacińskiego świata pogańskiego, gdzie była znana jako szata wierzchnia, którą mogły zakładać jedynie kobiety zamężne i matki. Słowo to mogło oznaczać: kiełek, zalążek, potomek, pączek.

W strefie frankońskiej termin ten był już dobrze znany w IX w. i stuła była wykorzystywana jako symbol osobistego powołania. W liturgii rzymskiej weszła do użytku dopiero w X w.

Jej znaczenie symboliczne jest wielorakie. Jest znakiem pokory, przypomina o „słodkim i lekkim jarzmie” Chrystusa i Ewangelii, któremu należy być posłusznym. Odpowiednikiem tego jest greckie linteum, kawałek lekkiego płótno, podobny do ręcznika, który jest znakiem pokory diakonów i jednocześnie przypomina o umyciu nóg apostołom przez Chrystusa.

Symbolika stuły odwołuje się również do czystości, przynależności do Chrystusa, pokory i konieczności medytowania Słowa czy też Jego mocy i przepowiadania. Dla papieża Inocentego III stuła jest również symbolem mądrości i cierpliwości. W XVIII stuła przyjmuje formę miecza, który jest atrybutem Pawła, zarówno jako narzędzie jego męczeńskiej śmierci jak i symbol przepowiadania oraz mocy Słowa.

Stuła jest znakiem święceń diakonatu i prezbiteratu. Diakonom biskup zakłada ją na lewe ramię, co ma przypominać o tym, by diakon: przyjął z rąk Boga tę białą szatę i tak wykonywał swoją posługę, aby moc Boża napełniła go swoją łaską.

Natomiast prezbiterom biskup zakłada ją na szyję, podczas gdy dwa jej krańce skrzyżowane na piersi, swobodnie opadają z przodu. Przypomina to słowa Amalariusza: Przyjmij jarzmo Pana, ponieważ jego jarzmo jest słodkie, a jego ciężar lekki”.

Stuła należy do najstarszych paramentów wykorzystywanym przez diakonów, prezbiterów i biskupów. Pojawiła się w IV-V w. na wschodzie, jako insygnium diakońskie, podczas gdy jako insygnium kapłańskie pojawia się ok. VIII w. Nie jest jasne jej wykorzystanie, ale pośrednio potwierdza się, że była wykorzystywana jako kawałek materiału służący do ocierania twarzy z potu i w tym celu zawieszany na szyi. Św. Ambroży wspomina, że niejaki brat Satiro, znajdując się w niebezpieczeństwie zatonięcia, owinął Eucharystię w orarium (pierwotna nazwa stuły) i zawiesił je sobie na szyi.

Kawałki lnianego płótna były również wykorzystywane w starożytności przez podających do stołu i jako takie weszły również do chrześcijańskiego kultu, służąc do wycierania naczyń eucharystycznych. Ręcznik taki musiał mieć zatem kształt trójkątny, szeroki, zakładany był na lewe ramię. Następnie ulegając przemianie w długi pas, zatracił swoją pierwotną funkcję, nie tracąc jednak swojego liturgicznego znaczenia.

Niektórzy uważają, że należy odróżnić stułę wykorzystywaną przez diakona od tej zakładanej przez prezbiterów. Zadaniem tej drugiej miałaby być ochrona ornatu przez zapoceniem ornatu wokół szyi, a co za tym idzie, przed zabrudzeniem go. Można jednak powiedzieć, że już od IV w. stuła była znakiem spełnianej funkcji i rangi osoby, na co wskazują również kodeksy z Laodycei, które zakazują zakładania stuł subdiakonom, lektorom i kantorom.

Od XVI w. weszły w użycie stuły haftowane, bogato zdobione, mając maleńki krzyżyk mniej więcej w połowie długości, który należało ucałować przed założeniem stuły. Krzyżyki mogły znajdować się także na przeciwległych końcach tej szaty, jednak nie jest to obowiązkowe.

DALMATYKA – szata liturgiczna wykorzystywana przez diakona, podczas liturgii. Jest nazywana szatą zbawienia, radości i sprawiedliwości. Dzięki swojej formie, szerokiej i okrywającej całą osobę może być uznawana jako szata miłosierdzia Chrystusa.

Będąc szatą z rękawami, dalmatyka ułatwia spełnianie posługi, do której diakon jest powołany.

Dalmatyka była również uznawana za szatę radości, dlatego nie zakładano jej w okresie adwentu i Wielkiego Postu z wyjątkiem niedziel Gaudete Laetare.

Szata przywieziona przez Rzymian z Dalmacji (kraina historyczna w Chorwacji i Czarnogórze na wschodnim wybrzeżu Adriatyku), mająca zastępować togę. Była to szeroka tunika z białej wełny swobodnie spływająca aż do stóp, bez paska czy sznura, z szerokim rękawami, której jedyną ozdobą były dwa pionowe purpurowe pasy z przodu. Była wykorzystywana przez cezara, arystokratów, papieża i biskupów. Jako liturgiczny strój diakonów została wprowadzona przez pap. Sylwestra (314-335). Jak pozostałe szaty liturgiczne również dalmatyka przeszła swoją ewolucję: z szerokiej stała się wąska, z długiej – krótka, rozcięcia, które początkowo znajdowały się na przedzie, aby dać możliwość szybkiego kroczenia, zostały przesunięte na boku, mając jednak tą samą funkcję, tzn. ułatwienie stawiania kroków; posiadała także rozcięcie z tyłu, które było „zamykane” poprzez wykorzystywanie tasiemek, sznurów czy guzików. Wełnę z czasem zastąpiono lnem a potem jedwabiem. Ok. XII w., gdy weszły w powszechne użycie kolory liturgiczne, kolor dalmatyki miał być zgodny z kolorem ornatu. Dwa pionowe pasy przednie zostały zastąpione ozdobnymi taśmami, połączonymi przy szyi – typ francuski, na piersiach – typ niemiecki, czy na dole dalmatyki – typ włoski.

KAPA – jest to szata liturgiczna mająca formę peleryny. Nie jest ona paramentem wyłącznie kapłańskim, używają jej także posługujący w liturgii: diakoni, subdiakoni. Wykorzystywana jest podczas uroczystych celebracjach Liturgii Godzin, procesji, błogosławieństwa eucharystycznego, błogosławieństwa przedmiotów kultu, a także podczas udzielania chrztu, bierzmowania poza Mszą św.

Nie będąc szatą używaną do sprawowania Eucharystii, kapa przez długi czas była pozbawiona znaczenia symbolicznego. jest uznawana za symbol nawrócenia, przemiany. „Tak jak kapa sięga aż do stóp, tak my musimy być wytrwali w walce o wiarę, fakt, że kapa jest otwarta z przodu, przypomina jednak wierzącemu, że niezależnie od trudności, niebo pozostaje otwarte będąc nagrodą za trudy poniesione dla Pana”.

Niektórzy wywodzą jej pochodzenie od obszernego płaszcza, używanego przez Greków i Rzymian, by chronić się przed deszczem i zimnem, okrywając całą osobę. W cesarstwie rzymskim z czasem zastąpiła togę wykorzystywaną przez adwokatów i sędziów. Inni uważają, że kapa wywodzi się od peleryny wykorzystywanej przez mnichów podczas modlitwy chórowej. Kapa różni się od ornatu właśnie tym, że jest otwarta z przodu. Na bizantyjskich mozaikach możemy zauważyć osoby okryte długim płaszczem, na poły otwartym, który okrywał lewe ramię osoby, pozostając luźno na prawym ramieniu, gdzie był jedynie spięty u góry. Razem z innymi elementami ubioru stwarza zatem wrażenie majestatyczności i piękna, koniecznych przy sprawowaniu kultu. Z czasem dwie przednie poły płaszcza zaczęto ozdabiać, tak iż stały się one sztywne, tworząc swoisty kołnierz wokół szyi, stwarzając wrażenie stałości, nieruchomości, nienaruszalności.

ALBA – tunika prosta, zakładana pod spód. W czasach starożytnych była bez rękawów (tzw. chiton), zaś w epoce romańskiej już posiadała rękawy. Pierwotnie była wykonywana tylko z lnu, z czasem do jej wykonania wykorzystywano połączenie jedwabiu i wełny czy też bawełny. Od pierwszych wieków była uznawana za litur- giczną szatę kapłańską. Z czasem zaczęli ją używać również diakoni i subdiakoni. W VIII w. stała się właściwą szatą przeznaczoną do użytku liturgicznego.

Jej symbolika wyraża się przede wszystkim w tym, że oznacza nowość życia, oczyszczenie z grzechu pierworodnego i śmierci. Dokonuje się to poprzez drogę ofiary wskazaną przez samego Chrystusa. Białe szaty z Przemienienia zakładają zarówno proces sublimacji umartwienia ciała, tak jak len, poprzez uderzenia i moczenie, zraszanie, staje się jaśniejący, jak i odnowiony autorytet kapłański.

Biały kolor tej lnianej szaty ma nam także przypominać, by zachowywać się godnie, podczas gdy jej forma szeroka i obejmująca całą osobę przypomina o wyzwoleniu dokonanym przez Chrystusa w jego wiernych, usuwając więzy i związki starotestamentalne, jak również wolność od grzechu i służby śmierci.

Śnieżnobiała jest szata chrzcielna, zakładana przez wiernych zaraz po przyjęciu chrztu, na świadectwo ich wiary i nadziei czystości i nieśmiertelności.

 

KOMŻA – będąc szatą pochodzącą od alby, lub też tuniki czy dalmatyki, znaczenie symboliczne tej szaty liturgicznej można wyrazić jednym słowem: służba, posługa. Ma formę szerokiej szaty, z równie szerokimi rękawami.

Jej pochodzenie wywodzi się z krajów północnych, gdzie miałaby chronić przed zimnem. Początkowo była długa do ziemi, podobnie jak alba, wykonywana z lnu lub bawełny. Miałby chronić te części ubioru, które znajdowały się pod spodem. W XII stała się szatą posługujących w liturgii i została skrócona do kolan. Od XIII w. została uznana za szatę wykorzystywaną podczas udzielania sakramentów, określając ją jako „szatę godności”. Ogólnie rzecz biorąc jest wykorzystywana przy różnych okazjach, które nie są związane z celebracją eucharystii. To jej przeznaczenie pozo- stało do dzisiaj.

ROKIETA – komża wyższego duchowieństwa. Jej symbolika jest podobna do znaczenia komży i alby.

Jej nazwa i zalecenie używania poza liturgią pojawia się w dokumentach z XII w. Zasadniczym celem była ochrona szat przeznaczonych wyłącznie do użytku liturgicznego. Rokieta różni się od komży szerokością rękawa, który jest węższy i w przeciwieństwie do alby nie używa się do niej cingulum i jest krótsza. W XV w. rokieta została skrócona do kolan, ale jednocześnie zaczęto ją bogato ozdabiać, m.in. haftowanymi koronkami. Nosi się ją na sutannie i jest strojem prałackim, jednak nie uznawanym jako szata liturgiczna, może być natomiast zakładana na czas modlitwy chórowej razem z mucetem i mantoletem.

s. M. Iwona Kopacz pddm

 

Wpis jest częścią artykułu, ktory pierwotnie ukazał się w Biuletynie liturgicznym Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Episkopatu Polski "Anamnesis", Rok XVI (2010) nr 1 (60), s. 59-74.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl